Nastawienie na rozwój - do absolwentów księgowości i księgowych "od lat"

2022-07-31

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie artykuł pt. Cyfryzacja wchodzi do księgowości. Pracownicy albo się dostosują, albo wypadną z rynku pracy*, opublikowany 12 lipca 2022 na portalu bankier.pl.

Gdy pochłaniałam go wzrokiem – na początku tylko skanując, by sprawdzić czy chcę przeznaczyć czas na jego przeczytanie, a potem już czytając wnikliwie – z każdym kolejnym akapitem czułam się tak, jakbym sama go napisała, bo w pełni zgadzam się ze wszystkimi przedstawionymi w nim wnioskami.

Postanowiłam odnieść się do tych wniosków na przykładzie mojej historii – niech będzie inspiracją zarówno dla tych, co swoją karierę zawodową w księgowości dopiero zaczynają, jak i dla tych starszych, co na księgowaniu zęby już zjedli. 

 

Idąc przez życie zawsze towarzyszyło mi nastawienie na rozwój. Ze zdziwieniem przyglądałam się moim rówieśnikom, którzy pracę zawodową wyobrażali sobie jako wykonanie zadań w godzinach „od-do” z przerwą na kawę. Nie, ja chciałam czegoś więcej – chciałam brać czynny udział w rozwoju gospodarki, by móc zrealizować moje marzenia o własnej firmie.

Stawiając pierwsze kroki na mojej drodze zawodowej jako praktykantka w Urzędzie Skarbowym, potem asystentka biegłego rewidenta i w końcu – księgowa w biurze rachunkowym szybko zrozumiałam, że żadna szkoła nie przygotuje mnie do dobrego startu na rynku pracy, bo „teoria swoją drogą, a praktyka swoją”.

Wtedy podjęłam decyzję, by zainwestować w szkolenia. Na początku zdobywałam przede wszystkim wiedzę (kursy kadrowo-płacowe czy VAT w obrocie międzynarodowym) i umiejętności (język angielski, obsługa programów finansowo-księgowych czy znajomość podstawowych narzędzi biznesowych typu MS Excel). Przeznaczałam na to mój wolny czas – popołudnia i weekendy, bo wiedziałam, że przyjdzie moment, kiedy inwestycja w siebie zacznie się zwracać.

Jak porównuję siebie – kiedy miałam dwadzieścia kilka lat – z postawą dzisiejszych dwudziestoparolatków, którzy przychodzą do mojego biura rachunkowego na rozmowy kwalifikacyjne, to potwierdzam wniosek z artykułu pt. „Cyfryzacja…” – zarówno edukacja na poziomie szkół średnich, jak i ta akademicka – nie przygotowują absolwentów do pracy. Młodzi ludzie przychodzą z przeświadczeniem, że „tyle lat się uczyli, to teraz będą zarabiać” i czeka ich fala rozczarowań – zupełnie jak mnie 20 lat temu. Ale to, co różniło mnie od większości młodych ludzi dzisiaj, to ogromne chęci do rozwoju – do inwestycji swojego czasu i pieniędzy w pozyskiwanie wiedzy i umiejętności przydatnych na rynku pracy.

Jako przedsiębiorca z ponad 10-letnim stażem „na swoim” przeprowadziłam kilkadziesiąt procesów rekrutacyjnych. Przyjmowałam przede wszystkim absolwentów, by dać im możliwość rozwoju, jakiego ja 20 lat temu nie miałam – jako pracodawca pozyskuję środki na szkolenia dla pracowników i umożliwiam im doskonalenie zawodowe za darmo i to jeszcze w godzinach pracy. Jednak nie wszyscy potrafią z tego korzystać właściwie, czasami traktując szkolenia jak „zło koniecznie”.

Z takimi pracownikami dość szybko się żegnaliśmy. Oni chcieli pracy „od-do” z przerwą na kawę, a ja chciałam budzić w nich świadomość tego, jak będzie wyglądało ich dalsze życie, jak postawią na swój rozwój. Zostali ze mną ci, którzy zrozumieli, że dzisiejszy świat zmienia się tak szybko, że wprowadzanie danych z faktur do ewidencji księgowej to żadna umiejętność, bo już za chwilę będzie w pełni zautomatyzowana.

Dzięki nowym technologiom zmienia się świat, otoczenie gospodarcze i wymagania pracodawców względem kandydatów na pracowników. I te zmiany postępują znacznie szybciej niż jeszcze 20 lat temu. A co za tym idzie, znacznie szybciej trzeba się uczyć nowych umiejętności i trzeba mieć świadomość, że proces nauki nie ma końca. Cyfryzacja i ciągłe zmiany przepisów nie dają księgowym chwili wytchnienia – dziś „czas na rozwój” jest wpisany w „czas pracy” – to podstawa przetrwania każdego pracownika na rynku pracy.

 

Absolwencie! Kierunek: księgowość ma sens – cały czas kurczy się liczba aktywnych zawodowo księgowych, a przybywa firm, które nas księgowych potrzebują. Księgowość to kierunek przyszłości, ale jak każda dziedzina – przechodzi ciągłą transformację, za która trzeba podążać, by utrzymać się na rynku.

Inwestuj w siebie już podczas nauki w liceum, a koniecznie podczas studiów – poznawaj programy finansowo-księgowe, ucz się języków, słuchaj podcastów o tym jak lepiej pracować w zespole i.. czytaj ustawy, byś wyrobił w sobie nawyk codziennego zaglądania do przepisów w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania osób, którzy zwrócą się do Ciebie po pomoc księgową. Taką postawą zachęcisz każdego pracodawcę szukającego pracowników, którzy chcą się uczyć, ale których nie trzeba wszystkiego uczyć od zera.

 

Kiedy po raz pierwszy zostałam główną księgową zrozumiałam, że czas zmienić sposób, w jakim się do tej pory rozwijałam. Owszem, wiedza z obszaru księgowości i obsługa programów księgowych to nadal podstawa mojej pracy, ale wraz z postępującą cyfryzacją postawiłam na rozwój umiejętności analitycznych (analiza procesów biznesowych) i doradczych (zarządzanie strategiczne), a przede wszystkim "excelowo-informatycznych-automatyzujących" (MS Power Query, MS Power BI czy RPA), by móc w odpowiedzi na wymagania rozwijających się przedsiębiorstw połączyć księgowość z IT i szybko dostarczać dobrze zagregowane dane.

Kilka lat później okazało się, że wszystkie te umiejętności dodatkowe, jakie nabyłam już jako księgowa i właścicielka biura rachunkowego – złożyły się na sposób, w jaki dzisiaj prowadzę moje biuro rachunkowe – nowoczesny, zautomatyzowany, monitorowany wewnętrznymi raportami i dostosowany do wymagań rozwijających się przedsiębiorstw. Dlaczego o tym piszę? Bo w artykule pt. „Cyfryzacja…” mowa też o wyzwaniach stojących przed księgowymi z długoletnim stażem.

Całkowicie zgadzam się, że my, księgowi – jako grupa zawodowa – zostaliśmy poddani w ostatnich latach ogromnej presji zmian technologicznych. Cytując autora artykułu: „[…] Księgowi jako pierwsza grupa zawodowa zaczęli korzystać z bankowości elektronicznej, następnie bardzo szybko przeszli skutecznie proces wdrożenia JPK, oni też wysyłają drogą elektroniczną sprawozdania finansowe i jako jedyna grupa najczęściej powszechnie korzystają z podpisu elektronicznego. Dla nich jest to forma optymalizacji pracy. A dzisiaj przed nimi stoją kolejne wyzwania związane z KSeF-em”.

A to przecież tylko wierzchołek góry lodowej. Największe zmiany dotyczyły sposobu organizacji czasu pracy, by poradzić sobie z dostosowaniem do cyfrowej rzeczywistości, obok codziennych księgowań czy wysyłania dokumentów do organów podatkowych. I w tej materii wiem, że „zdałam egzamin”. Moje nastawienie na rozwój sprawiło, że kiedy w ostatnich latach przyszedł czas wielu zmian w przepisach (nie tylko Nowy Ład…) i kiedy trzeba było zakasać rękawy, by pomagać przedsiębiorcom ogarnąć papierologię podczas pandemii, ja byłam już do tego wszystkiego przygotowana – dzięki wcześniejszemu przeznaczeniu czasu na stworzenie narzędzi automatyzujących pracę i pozyskaniu wiedzy o tym jak ten czas najefektywniej zorganizować – sobie i moim pracownikom.

Co ważne? Na horyzoncie już widać kolejne rewolucyjne zmiany w przepisach i w technologii, a znaczna część mojego pokolenia księgowych (40-latki i w górę ?) jeszcze boryka się z właściwą organizacją spadających zewsząd (od klientów, dostawców, pracowników, organów podatkowych, ZUS-ów, PIP-ów, itd.) nowych obowiązków.

 

Ostatnio miałam przyjemność poprowadzić webinar dla księgowych i biur rachunkowych** dotyczący sposobu organizacji pracy. Zrozumiałam, że właśnie wyłania się przede mną kolejna ścieżka mojego rozwoju – kolejna zmiana zawodowa, będąca odpowiedzią na potrzeby rynku – będę pomagać księgowym i biurom rachunkowym przejść to, co ja już przeszłam, czyli unowocześnienie sposobu ich działania na każdym polu – od automatyzacji prostych czynności księgowych przez zorganizowanie efektywnej pracy pracowników po nowoczesny marketing, który pozwala pozyskać wartościowych klientów.

Całe życie towarzyszy mi nastawienie na rozwój. Na początku chciałam być najlepszą księgową ?. Potem, najlepszym biurem rachunkowym z doradztwem biznesowym dla przedsiębiorstw. A teraz? Obok tych dwóch spełniających się każdego dnia celów, mam jeszcze jeden – pomoc księgowym i biurom rachunkowym w adaptacji do ciągle zmieniającej się rzeczywistości.

 

Tak wygląda w praktyce – w mojej codzienności – realizacja tego, o czym w pierwszej dekadzie XXI wieku mówił jeden z moich uczelnianych wykładowców. Zacytuję: „[…] Minęły już czasy jednego pracodawcy przez całe życie. Minęły także czasy jednego zawodu przez całe życie. Uczcie się ciągle i bądźcie otwarci na to, co przyniesie świat, bo czeka nas jeszcze wiele zmian.”

To najlepsza rada, jaką usłyszałam w murach uczelni i jaką wdrażam w życie każdego dnia. I Tobie również tego życzę – nastawienia na rozwój, otwartości na zmiany i wiary w to, że czas inwestycji w siebie („krew, pot i łzy”) w końcu przynosi owoce.

 

Dziś mam ogromną satysfakcję z miejsca, w którym jestem. Nie wszystko jest różowe, ale nie chcę nawet myśleć o tym jak wyglądałoby moje życie zawodowe, gdybym dawno temu nie podjęła się trudu rozwoju. Wiem, że było warto i do tego samego moją postawą zachęcam wszystkich ludzi, których spotykam na swojej drodze - i tych, co swoją przygodę z księgowością dopiero zaczynają i tych, co na księgowaniach zęby już zjedli. Patrycja Szypulska

 

* Artykuł pt. „Cyfryzacja wchodzi do księgowości. Pracownicy albo się dostosują, albo wypadną z rynku pracy” znajdziesz tutaj – kliknij.

**Fragmenty webinaru dla księgowych i biur rachunkowych znajdziesz na moim kanale na YouYube – kliknij.