Kancelaria Księgowo-Finansowa - obrazek główny

Co zrobić z fakturą, gdy klient nie płaci na czas?

2025-06-23

Brak zapłaty za wystawioną fakturę zdarza się nawet najlepszym. Stres narasta, gdy termin mija, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma. Wielu przedsiębiorców wpada w panikę, bo rachunki trzeba opłacać bez względu na to, czy klienci wywiązują się ze zobowiązań. W poniższym tekście znajdziesz opis krok po kroku, jak działać, gdy kontrahent zwleka z płatnością. Dowiesz się między innymi, jak sprawdzić zapisy umowy, kiedy przypomnieć klientowi o płatności, a także jakie kroki podjąć, jeśli zwykła rozmowa nie przynosi rezultatów. Całość napisana prostym językiem, bez zbędnego żargonu, tak żebyś mógł zająć się biznesem, zamiast zastanawiać się nad zawiłościami prawnymi. W momencie wystawienia faktury powinieneś ująć ją w księgach poprzez dekret: konto „należności od odbiorców” po stronie debetowej oraz konto „przychody ze sprzedaży” po stronie kredytowej. W razie braku zapłaty po terminie warto rozważyć utworzenie odpisu aktualizującego na należności, księgując kwotę odpisu na konto „pozostałe koszty operacyjne”.

Najpierw sprawdź umowę i terminy płatności

Zanim zaczniesz wysyłać upomnienia, warto wrócić do podstawowych dokumentów. Umowa z klientem często zawiera postanowienia dotyczące terminów płatności, ewentualnych kar umownych i konsekwencji opóźnień. Czasem wystarczy spojrzeć na paragraf, by zorientować się, które zapisy mogą być wsparciem przy dochodzeniu należności. Jeśli w umowie przewidziano odsetki za zwłokę, upewnij się, czy kwota na fakturze obejmuje już dodatkowe opłaty, czy będziesz je doliczać osobno. Często przedsiębiorcy odkrywają, że w natłoku obowiązków przegapili informacje o obowiązku wcześniejszego przypomnienia wysłanego mailem lub telefonicznej weryfikacji płatności. Czasem umowa przewiduje konieczność wysłania maila przypominającego na kilka dni przed terminem, co może być formalnym warunkiem do późniejszego naliczania odsetek. W tym miejscu warto także przyjrzeć się samej fakturze – czy wszystkie wymagane dane są na niej poprawne. Zdarza się, że klient nie płaci, bo zauważa literówki w numerze konta lub brak ważnych elementów, takich jak numer NIP czy opis usługi. Lepiej wyłapać te drobiazgi wcześniej niż po kilku tygodniach zastanawiać się, dlaczego mimo prób kontaktu nie uregulowano należności. Warto również sprawdzić, czy umowa nie wymaga dodatkowych załączników, na przykład protokołów odbioru usługi. Dzięki temu unikniesz nieporozumień, gdy klient zgłosi zastrzeżenia co do wykonanej pracy. Ponadto, analiza umowy pozwala zorientować się, czy można wystąpić o zaliczkę lub część płatności przed realizacją kolejnych etapów zlecenia. Kiedy zweryfikujesz, że wszystkie warunki umowy są spełnione, powinieneś utrzymać księgowanie na koncie „należności” i dopilnować, by saldo odzwierciedlało rzeczywisty stan.

Kontakt z klientem – pierwsze kroki

Kiedy już wiesz, że dokumenty są w porządku, czas skontaktować się z klientem. Jednak zamiast od razu wysyłać surowe wezwanie, warto wybrać łagodniejszą formę. Uprzejme przypomnienie telefoniczne lub mailowe może rozwiązać problem szybko i bez niepotrzebnych napięć. Zacznij dialog od pytania, czy nie nastąpiła pomyłka lub czy klient przypadkiem nie przeoczył faktury. Często bywa tak, że w natłoku bieżących zadań dokument gubi się w skrzynce pocztowej lub konkurencyjne zobowiązania finansowe przesuwają termin płatności. W takim przypadku wystarczy przypomnieć o fakturze, podać numer oraz kwotę i zapytać, kiedy należy spodziewać się przelewu. Ton rozmowy ma znaczenie – jeśli wiesz, że z danym klientem do tej pory współpraca układała się dobrze, lepiej zaproponować elastyczny termin, zaprezentować zrozumienie, a następnie ustalić konkretną datę spłaty. Dzięki takiemu podejściu budujesz relację i pokazujesz, że zależy ci na partnerskiej współpracy, a nie na wojnie o każdy grosz. Jeśli z drugiej strony klient milczy lub unika kontaktu, to jasny sygnał, że będzie trzeba działać bardziej stanowczo. Mimo wszystko warto najpierw spróbować łagodnych metod – czasami to jedynie kwestia technicznej pomyłki, a sprawa załatwia się w ciągu kilku minut. W rozmowie z klientem możesz także zapytać o bieżące trudności, które mogą opóźniać płatność. Czasem zaproponowanie małego układu ratalnego wystarczy, by odzyskać część należności szybciej. Pamiętaj, że szczera rozmowa pomaga zbudować zaufanie i może zapobiec problemom w przyszłości. Jednocześnie powinieneś na bieżąco śledzić wyksięgowanie np. częściowej wpłaty – księgując ją na odpowiednie konto środków pieniężnych i pomniejszając jednocześnie saldo „należności”. W razie obietnicy spłaty w ratach utwórz dokument wewnętrzny, który będzie odzwierciedlał podział należności na raty i uaktualni harmonogram księgowań.

Wezwanie do zapłaty i naliczanie odsetek

Jeśli pierwsze próby kontaktu nie przynoszą efektu, kolejnym krokiem jest wysłanie formalnego wezwania do zapłaty. Dokument ten powinien zawierać podstawowe informacje: numer faktury, kwotę zaległą, termin do uregulowania należności, a także wskazanie, że po przekroczeniu kolejnego terminu naliczane będą odsetki ustawowe. Istotne jest, żeby wezwanie miało formę pisemną lub e-mailową, co pozwoli uniknąć w przyszłości problemów dowodowych. W treści warto wskazać także numer rachunku bankowego, by klient nie miał wymówki co do błędnego przelewu. Odsetki ustawowe stanowią istotny element nacisku. Ich naliczenie jest zgodne z prawem, a klient często woli zapłacić choć trochę więcej niż przeciągać sprawę tygodniami. Pamiętaj jednak, że od momentu wysłania wezwania masz prawo liczyć odsetki od dnia następnego po terminie płatności. Jeśli klient wciąż zwleka, możesz doliczyć do kwoty głównej odsetki za każdy dzień zwłoki. W praktyce przedsiębiorcy często rezygnują z naliczania odsetek, by nie psuć relacji biznesowej, ale warto mieć ten scenariusz w zanadrzu. Przypomnienie o możliwości naliczenia odsetek czasami wystarczy, by klient zareagował. Najczęściej pomaga zwrotne potwierdzenie odbioru wezwania, które stanowi dobry fundament w razie potrzeby późniejszego postępowania sądowego. Dodatkowo możesz wskazać, że w przypadku dalszego braku płatności planujesz skierować sprawę do e-sądu. Taka informacja często motywuje do szybszego uregulowania należności. Możesz również zaproponować klientowi spotkanie lub rozmowę w celu omówienia możliwych rozwiązań, co pokaże, że zależy ci na polubownym rozwiązaniu. Księgowo odsetki naliczamy na koncie „należności od odbiorców” wraz z równoczesnym ujęciem przychodu finansowego w koncie „przychody finansowe”. Jeżeli klient ureguluje należność wraz z odsetkami, dokonujemy dekretu: „środki pieniężne” po stronie debetowej oraz „należności” po stronie kredytowej. Warto też pamiętać o uldze na złe długi w VAT, która pozwala pomniejszyć zobowiązanie z tytułu VAT, gdy od wyznaczonego terminu minęły trzy miesiące, a nie ma możliwości odzyskania zapłaty. Aby skorzystać z ulgi, należy uznać wierzytelność za nieściągalną zgodnie z warunkami przedstawionymi w ustawie o podatku od towarów i usług oraz wykazać ją w deklaracji VAT. W praktyce prowadzi to do odzyskania VAT zapłaconego przy wystawieniu faktury, co poprawia płynność finansową firmy.

Gdy sytuacja się przedłuża – postępowanie prawne i alternatywy

Kiedy wszystkie pokojowe sposoby zawodzą, a klient nadal nie reguluje należności pomimo wezwań, trzeba zastanowić się nad dalszymi krokami. Jednym z rozwiązań jest skierowanie sprawy do sądu. Przed rozpoczęciem procedury sądowej warto ocenić, czy koszty egzekucji nie przewyższą wartości samej faktury. Dzięki e-sądowi można złożyć pozew online i uzyskać nakaz zapłaty bez wychodzenia z biura. Nakaz wydawany jest w trybie natychmiastowym, jeżeli kwota roszczenia nie przekracza określonego limitu. Potem wystarczy na jego podstawie skierować sprawę do komornika. Choć formalności mogą wydawać się skomplikowane, wiele kancelarii prawnych oferuje wsparcie w takich kwestiach za stosunkowo niewielką opłatą. Alternatywnie, można skorzystać z usług firmy windykacyjnej. Przedsiębiorstwa tego typu specjalizują się w kontaktach z opornymi klientami i często są skuteczne w odzyskiwaniu zaległych płatności. Warto jednak pamiętać, że zewnętrzna windykacja wpływa na wizerunek obu stron, dlatego zanim podejmiesz decyzję, zastanów się, czy w przyszłości będziesz chciał nadal współpracować z tym kontrahentem. Są sytuacje, w których lepiej odpuścić i uznać fakturę za koszt uzyskania przychodu, zamiast tracić czas i pieniądze na długotrwałe procesy. Decydując o dalszych działaniach, miej na uwadze relację z klientem, wielkość zadłużenia oraz koszty postępowania. Warto także skonsultować się z doradcą prawnym, aby ocenić realne szanse na wygraną w sądzie. Często firmy windykacyjne mogą zaoferować najpierw darmową ocenę szans na odzyskanie należności. Pamiętaj, żeby nie ignorować sprawy, bo z czasem odzyskanie pieniędzy staje się coraz trudniejsze. W księgowości, gdy uznasz, że wierzytelność nie zostanie odzyskana, dokonuje się odpisu aktualizującego na należności, który księguje się w koszty na koncie „pozostałe koszty operacyjne” w celu zmniejszenia wartości bilansowej należności. Jeśli nastąpi ostateczne umorzenie długu lub wyrok sądu stwierdzi brak możliwości egzekucji, wyksięgowujesz zarówno należność, jak i odpis aktualizujący.

Rozwiązanie sprawy i zachowanie ostrożności w przyszłości

Gdy już otrzymasz przelew albo zakończysz sprawę sądową, warto przeanalizować, co poszło nie tak, aby w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji. Zastanów się, czy warto wprowadzić w umowie dodatkowe zapisy chroniące twoje interesy, na przykład kary umowne za opóźnienie w płatności. Rozważ wprowadzenie systemu mniejszych zaliczek lub płatności etapami, co zmniejszy ryzyko zaległości w całości. Jeżeli korzystasz z usług e-księgowości lub programów do fakturowania, sprawdź, czy oferują automatyczne przypomnienia o fakturach. Takie narzędzia mogą znacznie ułatwić codzienne zarządzanie płatnościami i zminimalizować przypadki zapomnienia przez klientów. Warto również regularnie aktualizować bazę kontaktów i dbać o dobrą komunikację – czasem wystarczy jeden telefon w nowym miesiącu, by uniknąć zatorów płatniczych. W biznesie nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka opóźnień, ale dzięki przemyślanym procedurom można je znacznie ograniczyć. Pamiętaj, że efektywność działania w dużej mierze zależy od właściwego podejścia: zachowaj spokój, działaj rzeczowo i nie pozwól, by jedna nieopłacona faktura zaburzyła płynność twojego przedsiębiorstwa. Staraj się również prowadzić statystyki dotyczące terminowości płatności klientów, aby w przyszłości unikać ryzykownych kontrahentów. Możesz wprowadzić krótką ankietę na zakończenie współpracy, by dowiedzieć się, co klientom przeszkadzało i w jaki sposób można poprawić obsługę. Dzięki analizie zebranych danych będziesz lepiej przygotowany do negocjacji z nowymi klientami i z większą pewnością ocenisz ryzyko współpracy. W księgowości regularne przeglądy należności pozwolą ci co okres bilansowy aktualizować odpisy na należności i kontrolować stan rezerw, aby nie osłabiać zbyt szybko rentowności firmy. Jeśli wdrożysz podział faktur na kategorie ryzyka, łatwiej będzie monitorować te, które mogą wymagać utworzenia rezerw lub skierowania do windykacji.

Jeśli ten artykuł jest dla Ciebie wartościowy, wesprzyj naszą twórczość tutaj i odbierz fantastyczne prezenty.